Nasi eksperci biją na alarm!

Rząd chce odciąć się od pracowników upadających firm. Wprowadza zmianę w ustawie o Funduszu Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych poprzez skreślenie wypłat dla pracowników w przypadku upadłości firmy, w której pracują. Przypomnijmy co to oznacza na przykładzie upadłości BOMI S.A., która była prowadzona przez Naszego Eksperta Mecenas Renatę Piętkę:

– w wyniku zwolnień pracę straciło ponad 3000 pracowników

– każda zwolniona w upadłości BOMI S. A. osoba, z uwagi na płacone składki i brzmienie ustawy o FGŚP, otrzymała z funduszu kwoty gwarantowane z tytułu wynagrodzenia za prace, ekwiwalentu za urlop czy też odprawy (przypomnijmy ustawa gwarantuje zwrot przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia za okres maksymalnie trzech miesięcy; dzięki temu kolokwialnie mówiąc pracownicy BOMI S.A. „nie zostali na lodzie” i mieli czas na znalezienie nowej pracy);

– pracownik zgłoszony do FGŚP nie musiał czekać na zakończenie postępowania upadłościowego , które miało miejsce dopiero 2017 (przypomnijmy upadłość zaczęła się w 2012);

– każdy z tych pracowników mógł liczyć na to, że te pieniądze na pewno otrzyma, nawet jeśli firma w wyniku postępowania upadłościowego nie będzie miała środków finansowych na zaspokojenie tych roszczeń.

Zmiana, którą wprowadza Rząd jest niekorzystna dla każdej osoby, która jest pracownikiem – Nas, osoby z Naszej rodziny, osoby bez względu na płeć czy zawód. Jest to wymierna szkoda, którą odczuje każdy podwójnie – nie dość, że zapłaci składkę, to w tak kryzysowej sytuacji jak utrata pracy w wyniku upadku firmy nigdy nie otrzyma zwrotu.

OFP odnotowuje o 34% większą ilość wniosków o upadłość firm niż w roku ubiegłym, przy upadłościach konsumentach jest to aż o 204 % więcej, w stosunku do zgłaszanych przez naszych ekspertów wniosków o upadłość. Patrząc po proponowanej zmianie w takim przypadku ilość upadłości konsumenckich naszym zdaniem jeszcze bardziej wzrośnie. Dlaczego? To proste, pracownik o wniosku o upadłość dowiaduje się ostatni, a zatem nie ma czasu na znalezienie nowej pracy, wypłata zaś z FGŚP dawała mu szansę, że będzie miał z czego w następnym miesiącu spłacić raty kredytu, opłacić przedszkole/szkołę, zapłacić za mieszkanie czy chociażby zawnioskować do Banku o prolongatę w spłacie rat kredytu.

Nie pozostawaj bierny, udostępnij artykuł dalej, aby powstrzymać „dobrą” zmianę.